wtorek, 20 stycznia 2015

Dzień drugi: Kolekcjonuję każdy dobry łyk!

Wczesne dzień dobry!

Długo zastanawiałam się, jak Wam przedstawić dzisiejszy post, bo niestety stety jeszcze jesteśmy w Polsce (szczegóły w piątek) i nie mam dostępu do całej mojej kolekcji... kubków! Kubków, szklanek, filiżanek. Czegokolwiek w czym można pić gorące napoje. Od zawsze lubiłam ciekawe kubki, te bardzo duże, te miniaturowe, na mini kawkę, czy też szklanki tematyczne. I choć teraz zdjęć będzie nie dużo, to na pewno nadrobię to po powrocie ;)



Czekają na rozpakowanie w Niemczech




16 komentarzy:

  1. Ojjj i kubków u mnie cała kolekcja. U Ciebie najbardziej podoba mi się ten w sowy ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też lubię kubki! W szczególności te świąteczne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj znalazłam pokrewną duszę ;) w moim domu jest mnóstwo kubków, każdy inny i ze swoją historią ;) A najbardziej lubię te ręcznie malowane przez artystów, zakupionych na wszelkich wyjazdach ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. U nas też pełno kubków, już się powoli nie mieszczą ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam wrażenie że kubki maja jakąś magiczną moc przyciągania;) Też posiadam swoją małą kolekcję.
    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten z serduszkiem jest przeuroczy.

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne! Mnie urzekł ten z sową. Kubki łatwo się jakoś "zbierają" sama nie wiem jak to się dzieje...

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczności! U nas tez w szafce stoi pokaźna kolekcja. ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam kubki ostatnio postanowiłam kupić sobie nowy z ciekawą grafiką/tekstem :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja mam odwrotnie - ulubione kubki zostały w Polsce ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Hmmm.... nagle pomyślałam, że mam kolekcję kubków! Całkiem niezamierzoną, ale jednak - każdy jest inny i każdy ma swoją historię. Jakoś nigdy nie udało mi się utrzymać sześciu takich samych...;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kubki mają moc przyciągania :) Chyba u każdej z Nas :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Też lubię kubki, szkoda, że zajmują tak dużo miejsca bo moja kuchnia już pęka w szwach ;)

    OdpowiedzUsuń