wtorek, 10 marca 2015

Od Kuchni Okruszka - Kostki jaglane

Ahoj!

Wczoraj długo się zastanawiałam nad tym postem, dopóki wieczorem nie zebrałam się do przygotowania dzisiejszej przekąski dla Okruszka. Z kaszą jaglaną miałam styczność pierwszy raz, z mlekiem innym niż krowie również, więc mogło wyjść ciekawie! A wyszło po prostu pysznie i jak pachniało! Rodem z Wesołego miasteczka, gdzie króluje słodki popcorn, wata cukrowa i inne pyszności. Na drugi dzień nie było gorzej. Żałowałam trochę, że nie zrobiłam podwójnej porcji :)No dobrze już, zapraszam Was na Kostki jaglane, które spodobają się może nie tylko niemowlakom?


Składniki:

- szklanka mleka owsianego lub migdałowego
- szklanka wody
- trzy czubate łyżki kaszy jaglanej (przed ugotowaniem)
- dwa daktyle (użyłam rodzynek)

Sposób przygotowania:

Wodę z mlekiem doprowadzić do wrzenia.

Kaszę przepłukać na sitku dwa razy gorącą wodą i dodać razem z posiekanymi daktylami lub rodzynkami do gotującego się mleka z wodą. Gotować pod przykryciem około 25 minut. Jeśli kipi, można uchylić pokrywkę. Ugotowaną kaszę przekładamy do miseczki i wstawiamy na noc do lodówki. Rano wystarczy ją pokroić w kostkę i delikatnie podgrzać w kąpieli wodnej lub mlecznej. Można podawać z owocami.

Poniżej pierwsza niepewna próba Okruszka :)



 Przepis pochodzi z tej strony: KLIK

11 komentarzy:

  1. Tester smaku wygląda na zadowolonego:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy tak nie kombinowałam z jaglanką. Może w weekend spróbuję? Zachowam przepis :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Wiele osób wstawia mnóstwo przepisów z kaszą jaglaną... ja jej nigdy nie jadłam i już od dawna się przymierzam i jakoś mi to nie wychodzi... W końcu będę musiała spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jej, jak on pięknie siedzi i je :) Ja bardzo lubię kaszę jaglaną. I Majce też dam jak przyjdzie czas, koniecznie z Twojego przepisu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Aż chyba się skusze i zrobię takie kluseczki. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeszcze nie robiłam takich, a że ostatnio trochę eksperymentuje z kaszą jaglaną, to chyba czas cos takiego upichcić.

    OdpowiedzUsuń
  7. ja uwielbiam kaszę jaglaną, jak zjem ją na śniadanko, to na cztery godzinki mam spokój :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie przepadam za kaszą jaglaną i Oliwier też. Może w innej postaci nam zasmakuje :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zapisuję sobie przepis - kiedyś na pewno wykorzystam! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam jaglankę - sama bym sobie je zjadła :D

    OdpowiedzUsuń